Róbmy swoje czyli wiatr od morza…
16 sie 2008 napisał Marek Kasperski
Mariusz Wróbel tak bardzo przejął się moim wpisem na blogu Fundacji, że nie omieszkał napisać kilku cierpkich słów pod moim adresem.
Daniel Lekszycki wysmarował taki do mnie list, że musiałem długo się tłumaczyć, że to nie tak, jak on myśli.
Pani z TV Silesia przysłała meil?a z zapytaniem czy to już koniec?
Było jeszcze kilka telefonów, które długo będę pamiętał. Wszystkim serdeczne dzięki.
Bardzo mnie te oznaki irytacji i zainteresowania podniosły na duchu. Jestem szczerze wdzięczny wszystkim, którzy zasmucili się moim wpisem i nie żałuję, że mnie poniosło. Dowiedziałem się po raz kolejny i mam już na to dowód, że sprawa reaktywacji kina Gloria leży bardzo wielu osobom na sercu. Tak, Bytom bez kina Gloria, to już nie będzie ten Bytom, a przecież wszyscy chcemy żeby TYM BYTOMIEM był.
Oddalenie daje większą perspektywę. Z bałtyckiej plaży problemy Fundacji są jakby mniejsze. A i samo miasto z daleka piękniejsze. Wystarczyło przejść się brzegiem morza z Gdyni do Sopotu aby zachłysnąć się morską bryzą, a ta potrafi dać nowe siły i entuzjazm.
W połowie drogi, w Orłowie, w 1920 koku Stefan Żeromski pisał ?Wiatr od Morza?. Książka dzisiaj mało znana ale dom letniskowy, w którym Żeromski przebywał, stoi i daje świadectwo. Takich miejsc upamiętniających pisarzy, poetów, malarzy, kompozytorów, ludzi teatru i filmu, w Trójmieście jest wiele. Są zaznaczone tablicą pamiątkową, opisem lub funkcjonują w ludzkiej pamięci. Warto je zachowywać, bo są częścią naszego dziedzictwa kulturowego i narodowego.
Spotkałem wielu starych znajomych i przyjaciół. Kiedy z wypiekami na twarzy opowiadam o bytomskim projekcie, o Fundacji, o kinie Gloria, o wspaniałym mieście, którego tu nikt nie zna, o ludziach gotowych do działania na rzecz zmian na lepsze, są bardzo zainteresowani i ciekawi. Wypytują, podpowiadają, doradzają, niektórzy może nawet się przyłączą, bo kultura, sztuka filmowa nie ma granic i wszędzie są fani filmu gotowi poprzeć dobry pomysł.
Są i tacy, co na bazie kina Gloria mają pomysł stworzenia w przyszłości, Festiwalu Studenckich Etiud Filmowych.
Moi gdyńscy przyjaciele doceniają ideę reaktywowania kina Gloria, bo sami wiedzą jak to jest, kiedy miasto traci stare kino, z którym wiążą się miłe wspomnienia lat minionych. W Gdyni nie ma już kin śródmieścia: Warszawa, Goplana, Atlantic, czy kina Marynarz na Oksywiu. W Sopocie nie ma już kina Bałtyk, a losy kina Polonia też są przesądzone.
Od razu zrobiło mi się lepiej, kiedy uświadomiłem sobie, że w Bytomiu wcale nie jest tak źle, że jeszcze wszystko jest możliwe i warto dalej pracować.
Biorąc przykład z Mariusza Wróbla, sięgam po tekst Wojciecha Młynarskiego i dedykuję sobie i innym, Jego mądre słowa:
Raz Noe wypił wina dzban
I rzekÅ‚ do synów – Oto
Przecieki z samej góry mam,
Chłopaki, idzie potop!
Widoki nasze marne sÄ…
I dola przesÄ…dzona,
Rozdzieram oto szatÄ™ swÄ…,
Chłopaki, jest już po nas!
A jeden z synów, zresztą Cham,
RzekÅ‚ – TakÄ… tacie radÄ™ dam:
Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Póki jeszcze ciut się chce,
Skromniutko ot, na swojÄ… miarkÄ™
Majstrujmy coÅ›, chociażby arkÄ™ – tatusiu,
Róbmy swoje,
Może to coÅ› da? Kto wie?…
Raz króla spotkał Kolumb Krzyś,
A król mu rzekÅ‚ – Kolumbie,
Idź do lekarza jeszcze dziś,
Nim legniesz w katakumbie,
Nieciekaw jestem, co kto truć
Na twoim chce pogrzebie,
Palenie rzuć, pływanie rzuć
I zacznij dbać o siebie!
Skłonił się Kolumb niczym paź,
Po cichu tak pomyślał zaś:
Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Póki jeszcze ciut się chce,
I zamiast minę mieć ponurą
Skromniutko ot, z Ameryk którÄ… – odkryjmy,
Róbmy swoje,
Może to coÅ› da? Kto wie?…
Napotkał Nobel kumpla raz,
A ten mu rzekÅ‚ – Alfredzie,
Powiedzieć to najwyższy czas,
Że marnie ci się wiedzie.
Choć do retorty wciąż cię gna,
Choć starasz się od świtu,
Ty prochu nie wymyślisz, a
Tym bardziej dynamitu!
Spłonił się Nobel niczym rak,
Po cichu zaś pomyślał tak:
Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Póki jeszcze ciut się chce,
W myśleniu sens, w działaniu racja,
Próbujmy wiÄ™c, a nuż fundacja – wystrzeli,
Róbmy swoje,
Może to coÅ› da? Kto wie?…
Ukształtowała nam się raz
Opinia mówiÄ…c – KurczÄ™,
RozsÄ…dku krztyny nie ma w was,
Inteligenty twórcze.
Na łeb wam wali się ten kram,
Aż sypią się zeń drzazgi,
O skórze myśleć czas, a wam -
Wam w głowie wciąż drobiazgi.
Opinia sroga to, że hej,
OdpowiadajÄ…c przeto jej:
Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Bo dopóki nam się chce,
Drobiazgów parę się uchowa:
Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego
Róbmy swoje,
Może to coÅ› da? Kto wie?…
Róbmy swoje,
A Ty, Widzu, brawo bij,
Róbmy swoje,
A ty nasze zdrowie pij,
NiejednÄ… jeszcze paranojÄ™
Przetrzymać przyjdzie robiąc swoje, kochani,
Róbmy swoje,
Żeby było na co wyjść!
Do zobaczenia w Bytomiu

