Gloria w rękach inżynierskich, menedżerskich i kulturystycznych
15 maj 2009 napisał Mariusz Wrobel
Budynek, w którym ma siedzibę kino Gloria uważany jest za jeden z najciekawszych budynków modernistycznych. Po kilkudziesięciu latach jednak to piękno najlepiej obserwować z daleka. Z bliska bowiem widać, że budynek nie jest w najlepszej kondycji technicznej, delikatnie mówiąc. Wkrótce czekają go specjalistyczne badania i ekspertyzy.
My już dziÅ› postanowiliÅ›my na wÅ‚asne oczy sprawdzić, czego siÄ™ można spodziewać. DziÄ™ki uprzejmoÅ›ci bytomskiej straży pożarnej, która udostÄ™pniÅ‚a nam drabinÄ™, mieliÅ›my okazjÄ™ zobaczyć z bliska sÅ‚ynne pÅ‚ytki z piaskowca, z których skÅ‚ada siÄ™ elewacja. W wyprawie wzięła udziaÅ‚ moja zastÄ™pczyni – niezastÄ…piony zarzÄ…dca nieruchomoÅ›ciami, która niejednÄ… inwestycjÄ™ podniosÅ‚a na nogi oraz spoÅ‚ecznie moja żona, jakby nie byÅ‚o, czynny inżynier budownictwa od infrastruktury kultury.

Tak wyglÄ…da elewacja z bliska

Płytki z piaskowca, kiedyś pełniące funkcję nie tylko ozdobną, dziś prawdopodobnie przepuszczają wodę. Po puknięciu palcem, odpowiada głuchy dźwięk. Nie świadczy to o ich dobrym trzymaniu się ściany.

I tak ten nasz kot w worku mniej więcej wygląda:-)

Pobraliśmy próbki płytek, które spadły na gzyms. Obecnie badane są przez naukowców z Politechniki Śląskiej.
Wkrótce zarządca budynku przeprowadzi szerszą ekspertyzę. Wtedy będziemy mogli się zastanowić, który z wariantów rewitalizacji budynku trzeba będzie wybrać.
Mariusz Wróbel

