Będzie kino studyjne?

Szykują się zmiany w BCKinie. Być może w ciągu dwóch lub trzech najbliższych lat kino zostanie przeniesione do pomieszczeń dawnej Glorii. Takie plany ma Mariusz Wróbel, dyrektor Bytomskiego Centrum Kultury. Dzisiaj BCKino korzysta z sali widowiskowej BCK. Seanse odbywają się raz lub dwa razy w tygodniu. – Kino nie może działać na sto procent swoich możliwości, bo sala widowiskowa BCK cały czas pracuje. Korzysta z niej też Śląski Teatr Tańca – mówi Wróbel. – Przeniesienie BCKina do pomieszczeń dawnej Glorii pozwoliłoby rozszerzyć repertuar.

Najpierw jednak trzeba wyremontować pomieszczenia po Glorii, a to wiąże się z kosztami, które jeszcze nie są znane. Trzeba je ustalić. – Musi powstać biznesplan, studium wykonalności. Będziemy też negocjować czynsz – wyjaśnia Wróbel. Szacowanie kosztów rozpocznie się już w nowym roku. Na remont pomieszczeń po Glorii BCK będzie starało się też pozyskać pieniądze unijne. – W BCK powstaną nowe działy – marketingu i public relations. Będą tam pracowali specjaliści, którzy będą się znali na pozyskiwaniu pieniędzy – mówi dyrektor.

BCKino serwuje widzom ambitny repertuar. I tak ma zostać. Wróbel chce włączyć bytomskie kino do Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, założonej przez Filmotekę Narodową, a z czasem do sieci europejskiej. – Uczestnictwo w sieci daje dostęp do kopii filmów kina ambitnego. Można też ubiegać się o dofinansowanie do różnych projektów – wyjaśnia Wróbel. Widzów do bytomskiego kina ma przyciągnąć dobra promocja. – Będziemy promować kino nie tylko w Bytomiu, ale także w innych miastach. Tym bardziej, że na Śląsku kin studyjnych jest bardzo mało – wyjaśnia dyrektor. – Nie będziemy konkurowali z multipleksami. Kino studyjne jest alternatywą. Daje możliwość wyboru. Na początku kino nie będzie się finansowało samo. Trzeba będzie pozyskiwać dotacje na przykład z funduszy europejskich – dodaje.

Przypomnijmy – w czerwcu zeszłego roku w kinie Gloria, które mieściło się przy Rynku, odbył się ostatni seans. Kino nie wytrzymało konkurencji z multipleksami i splajtowało. Potem w mieście gruchnęła wiadomość, że w miejscu Glorii swoje podwoje otworzy kino Cytryna z Łodzi, które widzom serwuje nie tylko filmy komercyjne, ale i te ambitniejsze. Cytryna jednak nie powstała. Powód? – Mamy kłopoty finansowe – powiedział nam Zbigniew Sieńczewski, współwłaściciel Cytryny. I tak Bytom przez ponad pół roku był bez kina. Żeby obejrzeć film na dużym ekranie bytomianie musieli jeździć do innych miast. Wszystko zmieniło się po wyborach samorządowych. Jedną z pierwszych inicjatyw nowych władz było uruchomienie kina w mieście. Tak powstało BCKino. Pierwszy seans odbył się 26 lutego tego roku.