Kino Gloria to budowla ciekawa, ale nie zabytkowa

Bytomskie kino Gloria nie zostanie objęte ochroną – zdecydowała Barbara Klajmon, wojewódzka konserwator zabytków. – Nie każdy budynek, który powstał przed wojną zasługuje na miano zabytku.

Gmach przedwojennego kina Gloria został zniszczony w pożarze w kwietniu zeszłego roku. Mimo starań stowarzyszenia „Monitoring Zabytków”, by budynek objąć ochroną konserwatora, ruiny wkrótce zostaną rozebrane.

Barbara Klajmon, wojewódzka konserwator zabytków, nie kwestionuje wartości budynku, w którym pierwsze filmy wyświetlano na początku lat 30. XX wieku. – Gloria tuż po wybudowaniu budziła wiele kontrowersji. Przeciwnicy potępiali kształt jej bryły. Uważali, że nie pasuje do otoczenia, że jest zbyt duża i dominuje nad okolicą. Zwolennicy chwalili nowoczesne rozwiązania zastosowane w budynku – mówi Klajmon. – Trzeba jednak otwarcie powiedzieć, że nie każdy obiekt wybudowany przed wojną zasługuje na miano zabytku. Ani budynek dawnego kina, ani jego wyposażenie, nie są specjalnie wybitne. Na dodatek podczas pożaru kino zostało tak zniszczone, że nadaje się tylko do wyburzenia.

- Decyzja o rozbiórce została już wydana i powinna się zacząć pod koniec lutego. Gmina chce, by w tym miejscu powstał nowy budynek, ale nie wiadomo jeszcze, na jakie funkcje zostanie przeznaczony – mówi Marek Stalmach, prezes Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej, która zarządza nieruchomością.

Miłośnicy dawnej Glorii chcą, by znów działało tu kino. – Pewnie nowy budynek zostanie przeznaczony na cele handlowe, ale tuż obok stoi już kamienica z opuszczonym sklepem obuwniczym. Widać, że nikt nie jest zainteresowany inwestowaniem w tym miejscu – mówi Daniel Lekszycki, członek stowarzyszenia. Odbudowanie kina to jedyne sensowne rozwiązanie.