Kino Gloria znowu będzie wyświetlać filmy

Silesia Film chce reaktywować kultowe kino Gloria.

5 kwietnia w Bytomiu spłonęło dawne Kino Gloria. Pieczę nad nim sprawowało Bytomskie Centrum Kultury, któremu miasto przekazało nieruchomość. Do tej pory Becek współpracował z Fundacją Kino Gloria, obydwa podmioty działały na rzecz reaktywacji kina. Z powodu pożaru, nieruchomość musiała powrócić w ręce włodarzy, obie instytucje nie mają już wpływy na to, co stanie się z dawną siedzibą Glorii.

Obecnie trwają prac związane z pogorzeliskiem. Na uporządkowanie spraw formalnych wobec nieruchomości czy też ewentualnych odszkodowań również potrzeba czasu. Do władz miejskich należeć będzie decyzja czy budynek kina zostanie odbudowany i co stanie się z nieruchomością.

Mariusz Wróbel, dyrektor „Silesia Film” w Katowicach, zaoferował miastu współpracę. Dzięki jego propozycji Gloria dostałaby wsparcie finansowe, mogłaby działać w międzynarodowych i krajowych sieciach partnerstwa. Poprzez włączenie jej w struktury „Silesia Film” kino uzyskałoby nie tylko stabilizację, lecz ogromną okazję by stać się miejscem ciekawych wydarzeń filmowych. Współpraca z wojewódzką instytucją mogłaby przynieść o wiele większe efekty przy reaktywacji kina niż w przypadku miejskiej instytucji jaką jest Becek.

Wszystko pozostaje w rękach urzędników. Odbudowa, przeznaczanie obiektu na kino i zgoda na współpracę z „Silesia Film”.

Na reaktywację mieszkańcy czekają już dość długo, cztery lata temu kino zamknięto. Jest to jedno z najstarszych kin na Śląsku, było jednym najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Przez wiele lat cieszyło się ogromną popularnością wśród mieszkańców, Bytom w czasach swej świetności posiadał 11 kin, to właśnie Gloria przetrwała najdłużej. Dopiero era multipleksów na skutek nietrafionej polityki właścicieli uśmierciła obiekt. Przez moment bytomianie mieli nadzieję, iż Glorię wykupi właściciel innego kultowego kina – „Cytryna” w Łodzi. Niestety na skutek problemów finansowych, gospodarz kina zrezygnował z tych planów.

W tym okresie kinem zainteresował się ówczesny dyrektor Beceku – Mariusz Wróbel. Doprowadził do powstania Fundacji. Gdyby wówczas władze nie wykazały się taką opieszałością w przekazywaniu nieruchomości, być może nikt nie zastanawiałby się czy odbudować Glorię, czy nie przeznaczyć nieruchomości na nowy parking. Zamiast tego bytomianie mogliby się zastanawiać, na który seans się wybrać. Pożar Glorii stał się paradoksalnie szansą dla kina i okazją dla władz by się zrehabilitować.