26.05.2008 – Iwona Sobczyk – Gazeta Wyborcza Katowice
Na uruchomienie zamkniętej od dwóch lat bytomskiej placówki potrzeba co najmniej 2,5 mln zł. Grupa pasjonatów w połowie maja założyła fundację, która ma tych pieniędzy poszukać. Sponsorom obiecują złote tabliczki przy wejściu i własne loże na widowni.
W Glorii kochają się Mariusz Wróbel, dyrektor Bytomskiego Centrum Kultury, sopocianin Marek Kasperski, specjalista od prowadzenia szkoleń dla bankowców, a także mieszkająca w Wiedniu Barbara Bizanz, na co dzień przedstawiciel sprzedawczyni fortepianów [pani Bizanz jest przedstawicielem Boesendorfera w Polsce, 180 letniej firmy z Wiednia, która produkuje fortepiany najwyżej jakości. przyp. fundacja].
DziÄ™ki Fundacji „Kino Gloria” chcÄ… uruchomić zamkniÄ™tÄ… na gÅ‚ucho placówkÄ™. ZdajÄ… sobie sprawÄ™, że nie sprosta konkurencji multipleksów, ale majÄ… nadziejÄ™, że przetrwa jako kino studyjne ze scenÄ… dla offowych teatrów i kameralnych koncertów oraz z piwnicÄ… z muzeum kinowych projektorów. PomysÅ‚ spodobaÅ‚ siÄ™ urzÄ™dnikom z magistratu. Zgodzili siÄ™, żeby fundacja zagospodarowaÅ‚a kinowe pomieszczenia. – JesteÅ›my też gotowi wspomóc przedsiÄ™wziÄ™cie finansowo – zapewnia Halina Bieda, wiceprezydent Bytomia.
W kinie trzeba zrobić nową widownię, kupić ekran i całe wyposażenie, bo poprzedni właściciel wszystko zabrał ze sobą. Wstępnych szacunków, że na remont trzeba 2,5-3 mln zł, a potem dotacji na bieżące działanie. Inicjatorzy fundacji już zaczęli szukać sponsorów. Oferują im złote tabliczki przy wejściu i podpisane imieniem loże.
Kasperski, prezes fundacji, tak siÄ™ zapaliÅ‚ do pomysÅ‚u, że zamierza porzucić Pomorze dla ÅšlÄ…ska. Opowiada, że po raz pierwszy zobaczyÅ‚ GloriÄ™ w styczniu tego roku i od razu siÄ™ zachwyciÅ‚. – Tyle wspaniaÅ‚ej architektury! A w najlepszym punkcie miasta, przy Rynku, zamkniÄ™te na gÅ‚ucho kino. Jak to możliwe?! – emocjonuje siÄ™ Kasperski. Bardzo szybko okazaÅ‚o siÄ™, że nie on jeden tak myÅ›li. Wspólnie zaÅ‚ożyli fundacjÄ™. PrzyłączyÅ‚a siÄ™ np. Anna PapierzaÅ„ska, niegdyÅ› pracujÄ…ca w Glorii, a także Ewa ZieliÅ„ska, studentka filmoznawstwa, i Daniel Lekszycki, 21-letni pracownik kafejki internetowej oraz administrator miejskiego portalu. – Brudno, niebezpiecznie, a kiedyÅ› to przecież byÅ‚a wizytówka miasta, pierwsze kino na ÅšlÄ…sku, które siÄ™gnęło po dźwiÄ™k i najnowoczeÅ›niejsze w ówczesnych Niemczech – rozpamiÄ™tuje Lekszycki.
CaÅ‚y czas zgÅ‚aszajÄ… siÄ™ kolejni wielbiciele Glorii. Bytomianom pomysÅ‚ siÄ™ podoba. – Dawna Gloria nie miaÅ‚a na siebie pomysÅ‚u, wystrój siÄ™ nie zmieniaÅ‚, filmy docieraÅ‚y z opóźnieniem. Teraz musi być inaczej. JeÅ›li siÄ™ uda, na pewno przyjdÄ™ do Glorii – mówi Agata Tecl, mieszkanka miasta.

