Na Glorię trzeba jeszcze poczekać

Na początku kwietnia 2007 roku zamknięto ostatnie kino w Bytomiu – kultową Glorię. Rok po tym powołano do życia fundację, która miała na celu jej reaktywację. Po długich rozmowach z Urzędem Miejskim, lokal kina przekazano w zarząd Becekowi, który miał doprowadzić do ponownego otwarcia Glorii. Pierwotnie planowano to zrobić na jesieni tego roku, ale dziś już wiemy, że tak się nie stanie.

Bytomskie Centrum Kultury w zeszłym roku z pozyskanych funduszy, zakupiło nagłośnienie i projektory pochodzące z upadłego kina Andromeda w Tychach. – Sprzęt jest niezwykle starannie utrzymany, wypieszczony, konserwowany i zoptymalizowany – opowiada Mariusz Wróbel, dyrektor Beceku. Jak zapewnia, choć urządzenia są z drugiej ręki, to na punkcie Glorii nie powinniśmy mieć kompleksów, ponieważ system dźwięku przestrzennego z Andromedy jest nowocześniejszy niż w wielu polskich multipleksach, a dzięki nabytemu projektorowi cyfrowemu, bytomskie kino będzie już gotowe na nadchodzącą rewolucję technologiczną.

Można by pomyśleć, że skoro sprzęt już jest, to Glorię można otwierać. Becek planował odświeżyć ściany i wymienić fotele na spełniające wymogi PPOŻ, ale po głębszej analizie stanu technicznego, okazało się, że z otwarciem trzeba się jeszcze wstrzymać. Jak pisze Wóbel na stronie Glorii, poprzedni najemcy bez wymaganej dokumentacji dokonali wewnątrz kina wielu niedozwolonych przeróbek, w tym wentylacji i instalacji elektrycznej, co wzbudza poważne obawy o bezpieczeństwo w całym budynku. W związku z tym konieczne było przygotowanie dokumentacji kompleksowego remontu kina, włączając w to wspomniane instalacje. Co niestety w połączeniu z szerszym zakresem prac budowlanych, musi dłużej potrwać, niż pierwotnie zakładano.

Bytomskie Centrum Kultury przymierza się do aplikowania o środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na wymianę okien, ocieplenie kina i odnowę instalacji centralnego ogrzewania. To także potrwa, ponieważ do wniosku trzeba dołączyć dokumentację zgodną z obowiązującymi przepisami. Jednak dzięki temu, gdy Gloria zostanie już otwarta, widzowie będą mogli oglądać filmy w nowoczesnym obiekcie, spełniającym wszelkie obowiązujące obecnie normy. Powinno być miło, ciepło i wygodnie.

By idea reaktywacji Glorii nie umarła, nadal funkcjonuje oficjalna witryna fundacji, znajdująca się pod tym samym adresem, jak gdy kino jeszcze działało – www.gloria.bytom.pl. Powołano także do życia profil na Facebooku, gdzie można przedstawić własną koncepcję wskrzeszonej placówki lub załapać się na darmowe wejściówki do BCKina. Aktualnie fundacja we współpracy z Becekiem przeprowadza zbiórkę starych biletów z Glorii, które można wymienić na bilety na dowolny film w BCKinie. Akcja potrwa tylko do końca września, więc trzeba się pośpieszyć!

Po ilości fanów na Facebooku, których w tej chwili jest niemal 450, widać że mieszkańcy Bytomia wciąż pragną przychodzić do Glorii. Jeśli tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem, będą mogli to zrobić na jesieni przyszłego roku. Wtedy też Glorii stuknie 80 lat.