Nie czas żałować Glorii, gdy wali się Karb?

Odwleka się odbudowa kina. Co dalej ze spalonym kinem Gloria? Mariusz Wróbel, dyrektor Silesii Film, który złożył władzom miasta propozycję współpracy w reaktywacji kina, otrzymał wymijającą odpowiedź.

Kino Gloria zostało zniszczone w pożarze, jaki wybuchł w kwietniu. Straty spowodowane przez ogień były ogromne. Na rzecz odbudowy placówki intensywnie działa grupa społeczników. Mariusz Wróbel był dyrektorem Bytomskiego Centrum Kultury i podjął starania o reaktywację kina. Jeszcze przed pożarem Glorię przejęło BCK i zaczęło zabiegać o środki na jej ponowne uruchomienie. Obecnie Wróbel jest szefem Instytucji Filmowej Silesia Film, która zarządza kilkoma kinami – między innymi Rialtem i Światowidem w Katowicach, ale też kinami w Raciborzu, Żywcu i Jastrzębiu Zdroju. Nadal mieszka w Bytomiu i nie zapomniał o Glorii. Złożył władzom miasta propozycję współpracy. – Gloria mogłaby być współprowadzona przez gminę oraz Silesię Film i działać w strukturach tej instytucji lub na innych – uzgodnionych wspólnie z gminą – zasadach. Zgłosiłem także możliwość zaangażowania finansowego mojej instytucji w wyposażenie Glorii w sprzęt – deklarował Wróbel.

Po ponad miesiącu oczekiwania dyrektor Silesii Film otrzymał odpowiedź podpisaną przez zastępcę prezydenta Bytomia Halinę Biedę, która napisała: „Pragnę podziękować za Pańską deklarację współpracy przy reaktywacji kina Gloria w Bytomiu. Pomoc instytucji kierowanej przez Pana w przyszłym wyposażeniu, współfinansowaniu lub współprowadzeniu placówki jest bardzo interesująca pod kątem przyszłej działalności kina. Jestem przekonana, że Pańska propozycja zostanie poważnie rozpatrzona w kontekście przyszłych decyzji o przyszłości Glorii. Na chwilę obecną brak jednak konkretów, które mogłyby być podstawą dalszej współpracy. Trwa procedura, która ma sfinalizować sprawę odzyskania ubezpieczenia nieruchomości. O dalszych decyzjach w tej sprawie, a przede wszystkim o odbudowie i o przeznaczeniu odbudowanej nieruchomości oraz o ewentualnym podjęciu współpracy z Silesią-Film w zakresie prac związanych z reaktywacją będziemy informować Pana na bieżąco.” W piśmie nie ma konkretów. Można je wręcz streścić słowami z komiksu 
”Tytus, Romek i A’Tomek”: „W przeciągu dwóch lat ustosunkujemy się i damy wykrętną odpowiedź”.

Rzeczniczkę prasową Urzędu Miejskiego Katarzynę Krzemińską-Kruczek zapytaliśmy, czy miasto jest zainteresowane odbudową Glorii i dlaczego tak długo trwa procedura wypłaty ubezpieczenia. – Gmina ma wolę odbudowy i reaktywowania kina Gloria, jednak czy będą takie możliwości, tego jeszcze nie wiadomo – odpisała nam Kruczek. – Kwestia ta zostanie prawdopodobnie poruszona na wrześniowym spotkaniu Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Szymanowskiego 2. Wniosek w sprawie wypłaty odszkodowania za spalone kino kierował zarządca całości budynku – Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa – i tylko zarządca może udzielić informacji na temat procedury tej wypłaty, jak również szczegółów samego ubezpieczenia. Z tej wypowiedzi wyłania się sprawa, która może bulwersować.Kilka lat temu gmina ogłaszała przetarg na ubezpieczenie swego mienia. W specyfikacji ujęto nawet ubezpieczenie pomnika lwa. Tymczasem tak ważnego obiektu jak Gloria nie ubezpieczyła gmina, ale zarządca budynku, w którym mieści się kino.

- Jest mi po prostu przykro – komentuje Mariusz Wróbel. – Widzę, że w Bytomiu wspierane są tylko te inicjatywy, które wychodzą od gminy. Te oddolne, obywatelskie, jak działania zmierzające do odbudowy Glorii,
 nie mogą liczyć na pomoc. Nie zainteresowano się też poważnie ofertą wsparcia przez instytucję wojewódzką. Nikt nie zapytał się nawet, ile Silesia Film może przeznaczyć pieniędzy na Glorię. Oczywiście moja oferta zaangażowania Silesii Film w reaktywację Glorii jest wciąż aktualna. Ale nie mogę czekać wiecznie.