Zatrzymano podpalaczy bytomskiego kina. „Chcieli ukraść kable, ale się nie udało”

Dwaj 16-latkowie i 19-latek podpalili we wtorek kino Gloria w centrum Bytomia. W środę po południu zatrzymała ich policja. Do ujęcia sprawców przyczyniły się dwie osoby, które podzieliły się wiedzą na ten temat – ujawnił rzecznik bytomskich policjantów.

Pożar wybuchł we wtorek między godziną 19 a 20 w przedwojennym budynku nieczynnego kina Gloria przy bytomskim rynku; o reaktywację kina stara się powołana przed trzema laty fundacja. Spaliła się kinowa sala i drewniany dach nad nią, wskutek pożaru wyłączone z eksploatacji zostały też części przylegających do obiektu lokali – mieszkania i biura rachunkowego.

„Jeden ze sprawców został zatrzymany w szkole, pozostali dwaj – w domu. Przyznali się do udziału w tym przestępstwie. Powiedzieli, że weszli do środka, by ukraść kable, a ponieważ im się nie udało, rzucili zapalone świeczki na fotele na sali kinowej” – powiedział rzecznik bytomskiej policji, aspirant sztabowy Adam Jakubiak.

O tym, że w kinie doszło do podpalenia było wiadomo tuż po ugaszeniu pożaru. W obiekcie odcięte były m.in. prąd i gaz. Prezydent Bytomia oraz komendant bytomskiej policji zdecydowali o wyznaczeniu nagród za pomoc w ujęciu sprawców. I rzeczywiście do ujęcia nastolatków przyczyniły się informacje od dwóch osób.

W akcji 60 strażaków, ewakuacja sąsiadów

„Z relacji tych osób nie wynika, by były zachęcone nagrodą, raczej czuły się w obowiązku, by powiadomić policję” – powiedział Jakubiak, zaznaczając, że policja wywiąże się z obietnicy przyznania nagrody.

19-latkowi może grozić kara do 10 lat więzienia, jego młodsi kompani odpowiedzą przed sądem rodzinnym.

Akcję gaśniczą rozpoczęły cztery wozy i 18 strażaków z Bytomia, potem dotarły też posiłki – w szczytowym momencie 11 samochodów i 60 strażaków, m.in. z Bytomia, Chorzowa, Zabrza, Radzionkowa. Ponieważ istniało zagrożenie bezpieczeństwa mieszkańców okolicznych budynków, funkcjonariusze ewakuowali w sumie 42 osoby.

Na czas trwania akcji ratunkowej służby miejskie zapewniły mieszkańcom schronienie w autokarze. Część z nich spędziła noc w hotelach, inni u rodziny bądź znajomych.

Wskutek pożaru wyłączone z eksploatacji zostały części przylegających do obiektu lokali – mieszkania i biura rachunkowego. Pierwsze zostało częściowo zalane, nad drugim strażacy musieli częściowo rozebrać stropodach, by zapobiec przeniesieniu się ognia na sąsiednie obiekty.

Kultowe kino z lat 30.

Kino Gloria powstało w 1930 r. w kilkupiętrowym modernistycznym budynku przy rynku niemieckiego wówczas Bytomia. Pod tą samą nazwą działało z przerwami do 2007 r. Obecnie właścicielem obiektu jest Bytomskie Centrum Kultury. Od 2008 r. działa fundacja zmierzająca do ponownego uruchomienia kina, której jednym z członków jest dyrektor tej instytucji Mariusz Wróbel.

W lutym br. powstał projekt architektoniczno-budowlany modernizacji wnętrza Glorii potrzebny, aby fundacja mogła aplikować o środki unijne na realizację przedsięwzięcia. Ze środowego wpisu Wróbla na blogu fundacji wynika, że pożar nie wyklucza szans, by kino mogło jeszcze działać.

„Ten pożar to tak naprawdę tylko jedna z wielu przeszkód, które napotykamy na drodze reaktywacji tego kultowego kina. Posuwamy się jednak do przodu i zapewniamy, że nie spoczniemy, nim dojdziemy. (…). Bądźcie tylko z nami i utwierdzajcie nas nadal w przekonaniu, że jest dla kogo o tę Glorię walczyć” – napisał na blogu Wróbel.