Dziękujemy pani Sabino…
5 lip 2011 napisał Marek Kasperski
Bezpośrednio po pożarze w kinie Gloria, wszyscy byliśmy w szoku, każdy zadawał sobie pytanie, jak to się mogło stać i dlaczego… Rozdzwoniły się telefony, płynęły lawinowo słowa wściekłości, żalu, otuchy, ba nawet deklaracje pomocy. W rozmowach temat był tak samo gorący, jak ogień, który strawił kultowe kino. Na portalach społecznych, na naszej, fundacyjnej stronie, zrozumiałej emocji nie było końca. Kwitły kwiaty wielu ust…
Była to oczywista reakcja na krzywdę jaką wyrządzono miejscu tak ważnemu na kulturalnej mapie Bytomia. W tamtym czasie, każde słowo wsparcia napawało nadzieją, że los kina jest dla wielu ważny, że w nieszczęściu znajdujemy przyjaciół i być może ta niewątpliwa tragedia, będzie zaczynem lepszego jutra.
Proszę mnie dobrze zrozumieć, nikt nie spodziewał się, że nagle znajdą się wzruszeni sponsorzy, darczyńcy, którzy sfinansują cokolwiek. Jednak wielu pytało o konto fundacji i zawsze ich odsyłałem (i nie tylko ja) do zakładki „kontakt” na naszej stronie www.gloria.bytom.pl gdzie jest umieszczone konto bankowe fundacji.
W dniu 17 maja udzielając wywiadu portalowi MMSilesia stwierdziłem: „Po pożarze wiele osób wyrażało żal i smutek ze względu na los budynku, a co więcej deklarowało pomoc, też finansową. Niestety od czasu pożaru na konto fundacji nie wpłynęła ani złotówka.”
Byłem w błędzie. Przepraszam.
Okazało się, że miesiąc wcześniej, znalazła się jedna Osoba (nazwisko i adres znane fundacji), która wpłaciła 500 zł.
Ta jedyna wpłata na rzecz odbudowy kina Gloria cieszy najbardziej, bo znalazła się „jedna sprawiedliwa”, która zrobiła to, o czym inni tylko mówili.
Dziękujemy pani Sabino za wspaniały gest. Nigdy tego nie zapomnimy.









