Zamykamy, by otworzyć
2 wrz 2011 napisał Mariusz Wrobel
W tym tygodniu, podczas zebrania zespołu fundacji postanowiliśmy o jej zamknięciu. Nie oznacza to jednak odstąpienia od reaktywacji Glorii. Prowadzenie fundacji jako organizacji pozarządowej posiadającej osobowość prawną, a co za tym idzie całej buchalterii z tym związanej okazało się niepotrzebne i zbyt absorbujące wobec współdziałania z podobnymi organizacjami czy instytucjami kultury.
Fundacja Kino Gloria powstało jako narzędzie, które miało umożliwić przejęcie nieruchomości kina w użytkowanie, pozyskiwanie środków, remont kina oraz jego prowadzenie. Było więc z zamierzenia czynnikiem technicznym. Dziś jest w naszym przekonaniu marką, synonimem oddolnej inicjatywy społecznej, publicznie wyrażanej chęci przywrócenia dziedzictwu Bytomia jego kulturotwórczego i miastotwórczego oddziaływania. Postaramy się tego kapitału nie zmarnować. Niewykluczone więc, że po zamknięciu fundacji utworzymy nierejestrowe stowarzyszenie skupiające miłośników kina Gloria.
Fundacja – po sprawnym zarejestrowaniu – jednak nie otrzymała od miasta kina w użytkowanie. To spowodowało odpływ pierwszych donatorów, odbiło się też na naszym entuzjazmie, ale nie determinacji. O straconym czasie nie wspominając. Na przeszkodzie stanęły ponoć względy natury formalnej. Miasto nie chciało oddelegować swoich przedstawicieli do władz fundacji i nie kwapiło się do wsparcia inicjatywy. W emocjach pisaliśmy o tym tu i tu. Ostatecznie, niemalże desperacko zgłosiliśmy chęć reaktywacji Glorii pod szyldem Bytomskiego Centrum Kultury, co też nie okazało się takie proste. Najpierw kina ponoć nie można było przekazać, później ponoć wyodrębnianie lokali kina od mieszkań gminnych w tejże nieruchomości miało trwać nieskończenie długo, później możliwe było ponoć przekazanie tylko na 3 lata (co wykluczało nas z ubiegania się o fundusze zewnętrzne), ostatecznie wskutek naszych nacisków gmina po burzliwej sesji miejskich rajców przekazała kino BCK wraz z lokalami mieszkalnymi, użytkowymi i wszystkimi kłopotami lokatorów i najemców. Trwało to wszystko rok. Prostowanie spraw lokatorów, ekspertyzy, pomiary, aplikacje, przedmiary, projekty, negocjacje, przygotowanie kampanii fundrisingowych – kolejny rok. W międzyczasie klimat współpracy z władzami miasta jednak się poprawiał, co – jak na warunki bytomskie – część z nas uznała za dobry znak i wierzy w to do dziś. Półtora miesiąca po tym, kiedy ogłosiliśmy zakończenie kompleksowych prac projektowych, uzyskaliśmy pozwolenia konserwatorskie, kino zostało podpalone i spłonęło. Na dwa dni przed odbiorem pozwolenia na budowę. Prezydent wraz z komendantem policji wyznaczyli nagrodę za pomoc w ujęciu podpalaczy.
Jako ludzie fundacji działaliśmy na rzecz kina poprzez BCK. Przez Becek składaliśmy wnioski do funduszy na sprzęt, fotele kinowe, projekty budowlane. Pozyskaliśmy środki na projekty, sprzęt cyfrowy, nagłośnienie i sprzęt analogowy z upadającego kina Andromeda w Tychach. W Beceku zorganizowaliśmy także szereg inicjatyw filmowych, prezes odnalazł pierwszy film wyświetlany w Glorii przed wojną itp. To współdziałanie usankcjonowane było formalnie umową o współpracy.
Dziś, kiedy Becek nie zarządza już pogorzeliskiem po kinie, kiedy złożyłem gminie propozycję reaktywacji kina przy współpracy wojewódzkiej instytucji filmowej (którą zarządzam) zaś fundacja nie ma umocowania prawnego do współdziałania – nie wyłączając innych powodów – zamykamy ją. Nie bez żalu zresztą.
Szlachetny gest Pani Sabiny, która dokonała wpłaty na rzecz odbudowy kina, przekażemy w toku zamykania fundacji jednej z kulturalnych lub edukacyjnych organizacji pozarządowych o statusie OPP, aby warunkowo zdeponowała ją na swoim koncie do czasu podjęcia przez gminę decyzji o odbudowie kina.
Bez fundacji, ale mam nadzieję, że wciąż razem, tocząc spory co do metod, będąc zgodnym co do celu, czekamy na ustosunkowanie się władz miasta co do propozycji współpracy przy reaktywacji kina Gloria. Wciąż jeszcze z optymizmem. Można nas zwać naiwniakami, ale już nie „garstką zapaleńców”.


Polska rzeczywistość jest smutna – każda inicjatywa spotyka się odmową, wszystko jest niewykonalne- bo prawo, bo coś tam, tylko później wszyscy stoją i płaczą nad właśnie wyburzanym budynkiem!!!
niestety sami sobie taki ustrój wybieramy i toniemy w biurokracji w której nic się nie da zrobić bo coś tam…
Gloria wróci. Czuję w to kościach, a i sam będę się starać, by do tego doszło :). Ludzie tworzący fundację także, bo żaden z nas nie wycofał się ze swoich pierwotnych zamiarów. Zmienia się jedynie forma organizacyjna – idea wciąż pozostaje aktualna :).
Skoro miasto przejęło Glorię, to co ze sprzętem z Andromedy?
Sprzęt cały czas spoczywał w Beceku. Aby się nie kurzył i służył ludziom, nagłośnienie Dolby Surround zostało właśnie zamontowane w BCKinie, zaś projektory – nie wykluczone – że jeszcze popracują w katowickim Światowidzie. Na razie ku temu idzie…
I’ve said that least 357949 times. SCK was here
I’ve said that least 441690 times. SCK was here