Gloria na celowniku

Złomiarze w sercu miasta. Złodzieje złomu „uderzają” nawet w obiekty znajdujące się przy bytomskim Rynku. Dowodzą tego dwa październikowe włamania do „Glorii”. Mimo to dyrektor BCK ma nadzieję, że kino uda się na powrót uruchomić jesienią przyszłego roku.

Od ubiegłego roku budynkiem stojącym na rogu Rynku i ulicy Szymanowskiego zarządza Bytomskie Centrum Kultury. Postawiło sobie ono za cel reaktywację kina. „Gloria” powstała w 1931 roku i była wówczas jednym z najnowocześniejszych kin nie tylko na Śląsku, ale w całych Niemczech. Zamknięta została w 2007 roku i obecnie, aby móc działać dalej, musi przejść gruntowny remont. Reaktywacją kina „Gloria” zajmuje się Bytomskie Centrum Kultury oraz specjalnie powołana do tego celu fundacja. W październiku jednak do „Glorii” włamano się dwukrotnie. Bytomscy złomiarze posunęli się już do tego, że bez skrupułów grabią obiekty w samym sercu miasta.

Pierwszy „atak” na „Glorię” nastąpił jeszcze w marcu i zakończył się w sposób, który można uznać za humorystyczny. – Rankiem przechodziłem przez Rynek i ujrzałem człowieka, który próbował demontować stelaż po charakterystycznym neonie z nazwą „Gloria” – wspomina Mariusz Wróbel, dyrektor Bytomskiego Centrum Kultury. – Zapytałem go, co robi, a on odpowiedział, że szef mu kazał zdemontować ten neon do naprawy. Krzyknąłem, że to ja jestem szefem tego kina i żeby zszedł na dół. Wtedy zszedł i zaczął uciekać, zostawił nawet drabinę. Kolejne próby kradzieże zakończyły się już jednak sukcesami. 8 października złodzieje wybili zbrojoną szybę w drzwiach i weszli do środka kina. Ukradli miedziane kable z rozdzielni prądu. – To musieli być fachowcy, bo rozdzielnia była pod napięciem – mówi Wróbel. Kolejny „skok” miał miejsce 23 października. Tym razem złomiarze pocięli instalację centralnego ogrzewania. Wynieśli rury, a grzejniki zostawili przy drzwiach, zapewne chcąc po nie wrócić. Jednak nie zdążyli, bo na miejsce przybyła policja zawiadomiona przez lokatorów budynku, w którym znajduje się kino. – Na razie zaspawaliśmy metalowe drzwi od strony ulicy Szymanowskiego, którymi za każdym razem złodzieje wynosili łupy. Piszę też do prezydenta miasta w sprawie objęcia kina monitoringiem.

Zdaniem Wróbla ataki złodziei nie będą miały wpływu na przebieg rewitalizacji kina, ponieważ w czasie jego remontu zarówno rozdzielnia, jak i system ogrzewania miały być wymienione. – Kończymy opracowywanie kompleksowych projektów, które pozwolą nam aplikować do poważnych funduszy – mówi Mariusz Wróbel. – Oczywiście wszystko zależy od tego, czy gmina zapewni środki na tak zwany „wkład własny” w tę inwestycję. W optymistycznym wariancie zakładamy jednak, że ponowne otwarcie „Glorii” jako kina studyjnego mogłoby nastąpić już jesienią przyszłego roku. Ludzie związani z Fundacją Kino Gloria w Bytomiu zwracają uwagę, że jest to obiekt bardzo ważny dla historii miasta – jako jedyna placówka w mieście zachowała swoją przedwojenną nazwę.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia: obecna estetyka wejścia do kina. Jest ono obskurne, pozostając z pewnością najbrzydszym miejscem na całym Rynku. – Na razie liczymy każdą złotówkę i nie prowadzimy żadnych prac, ponieważ w trakcie remontu planujemy przywrócenie pierwotnego wyglądu elewacji – mówi Mariusz Wróbel. – Po włamaniach zadbamy jednak o wyraźne oznaczenie, kto jest zarządcą kina, żeby wiadomo było, kogo zawiadomić w razie ewentualnych dalszych problemów. Dyrektor BCK dodaje, że w budynku kina działa obecnie pizzeria i to ona mogłaby postarać się o estetykę dawnego kinowego przedsionka, gdyż w chwili obecnej przechodzą przezeń właśnie klienci pizzerni.