Kultowe kino Gloria powróci!

W siedmiopiętrowym budynku – chlubie międzywojennego Bytomia – do 2006 roku mieściło się kino Gloria. Za dwa lata znów zaprosi widzów do środka.

Gloria była jednym z najnowocześniejszych kin w Niemczech oraz jednym z pierwszych prezentujących filmy dźwiękowe. Nie mogła przecież nowoczesnością ustępować budynkowi, w którym się mieściła. W powojennej Polsce nadal wiodła prym. Jej widzowie jako nieliczni w kraju mieli przyjemność oglądać filmy w akompaniamencie dźwięku przestrzennego. Glorii wiodło się bardzo dobrze także długo po 1989 roku. Kres jej działalności nastąpił, gdy w okolicy otwarto wielkie multipleksy.

Firma prowadząca Glorię walczyła z molochami repertuarem komercyjnym. Mimo iż wcześniej głośne amerykańskie produkcje ściągały do sali tłumy, to w czasie gdy kraj opanowały multipleksy było to złym wyborem. Kopie filmów od dystrybutorów trafiały do Glorii ze sporym opóźnieniem, ponieważ w pierwszej kolejności otrzymywały je sieciowe kina wielosalowe. Często zdarzało się, że premiery najgłośniejszych produkcji odbywały się miesiąc po krajowym terminie. Widzowie nie bywali zbyt cierpliwi, co doprowadziło do kryzysu. Firma prowadząca Glorię pomimo sporej frekwencji na cotygodniowych seansach w ramach tzw. „Klubu Filmowego” nie zdecydowała się wdrożyć formuły kina studyjnego, w wyniku czego lokal przy Rynku jest zamknięty do dzisiaj.

Za dwa lata ma jednak zostać otwarty na nowo. Zamierza doprowadzić do tego Fundacja Kino Gloria powołana do życia dzięki dyrektorowi Bytomskiego Centrum Kultury, Mariuszowi Wróblowi oraz szkoleniowcowi z Sopotu, Markowi Kasperskiemu. Według ich idei Gloria na powrót stać się najnowocześniejszą i najgłośniejszą w regionie. Tym razem jednak będzie celować w wysmakowane gusta, bowiem w sali przy ul. Szymanowskiego 2 będzie można zobaczyć wyłącznie ambitne produkcje filmowe, a także… spektakle teatralne, ponieważ Gloria ma być pierwszą na Śląsku sceną offową. Poza tym realizowane będą programy edukacyjne dla młodzieży oraz różne cykle gatunkowe.

Aby osiągnąć ten cel fundacja ma zamiar sięgnąć po środki z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz Unii Europejskiej. Do uzbierania jest 2,5 – 3 mln zł na remont i wyposażenie kina. Wpierw jednak FKG musi zdobyć wkład własny, na który mają złożyć się śląscy biznesmeni.