06.04.2011 – TVP Info
Kilkudziesięciu strażakom udało się opanować ogień trawiący nieczynne kino „Gloria” w Bytomiu, w woj. śląskim. Podczas pożaru, który gaszono cztery godziny, spaliły się sala kinowa i dach. Ewakuowano kilkudziesięciu lokatorów sąsiednich kamienic. Informację o zdarzeniu przekazał na Twoje Info pan Grzegorz Kłoda.
Około godz. 19.00 w centrum Bytomia wybuchł ogromny pożar – poinformował Twoje Info telewidz.
–Mąż poleciał do drugiego pokoju, bo jest boczne okno i widzieliśmy już dym. Zdążyliśmy powiedzieć: pali się kino i to było wszystko – relacjonuje mieszkanka Bytomia
Ogień w nieczynnym kinie „Gloria” pojawił się wieczorem. Szybko objął nie tylko pełną łatwopalnych materiałów salę kinową, ale i dach budynku.
– Z budynku ewakuowano 18 osób, do podstawionego tu przez miasto specjalnego autobusu – opowiada sp. sztab. Adam Jakubiak z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.
Przez kilka godzin ognia nie udawało się opanować. Strażacy zarządzili nawet ewakuację sąsiednich budynków.
W akcji brało udział trzynaście zastępów, czyli ponad sześćdziesięciu strażaków. Walkę toczono w ekstremalnych warunkach.
– Hełmy, przyłbice, maski strażaków, którzy prawcowali w miejscu gdzie pożar powstał, uległy nadtopieniu – opowiada st. kpt Krzysztof Giel, dowódca akcji gaśniczej, Straż Pożarna w Bytomiu.
Ewakuowani mieszkańcy spędzili noc u znajomych i w pomieszczeniach przygotowanych przez bytomskie władze.
– Kino było tylko nadzorowane, co jakiś czas sprawdzaliśmy, czy nie ulega jakiejś degradacji, ze względu na to, ze kilka razy były włamania złomiarzy – tłumaczy Mariusz Wróbel, dyrektor Bytomskiego Centrum Kultury – właściciel nieczynnego kina.
Przyczyny podpalenia ustali policyjne śledztwo. Pierwsze hipotezy nie wykluczają podpalenia.
– Widziałam łebka jednego biegnącego balkonem, a drugi stał na dole i coś do niego wołał. Ja się wydarłam, co wy tam robicie? – zeznała Aleksandra Bobrowska, lokatoraka spalonego budynku.
Akcja gaśnicza ma się zakończyć dopiero przed południem. Wtedy zacznie się szacowanie strat, a zgliszcza obejrzy inspektor nadzoru budowlanego.

