Serce Andromedy będzie biło w kinie Gloria

Po miesiącach biurokratycznych zabiegów w końcu udało się doprowadzić do przekazania bytomskiego kina Gloria Bytomskiemu Centrum Kultury. To oznacza, że droga do ponownego otwarcia nieczynnego od ponad dwóch lat kina stoi otworem.

Fundacja „Kino Gloria” powstała w kwietniu 2008 roku. Założyli ją wielbiciele Bytomia, którzy nie mogli się nadziwić, że w samym centrum miasta stoi zamknięte na cztery spusty kino, a piękny budynek po nim się marnuje. Gloria splajtowała w 2007 roku, po prawie 70 latach działalności. Kiedyś była jednym z najnowocześniejszych kin w Niemczech i pierwszym kinem dźwiękowym na Śląsku.

Fundacja postanowiła zebrać pieniądze na remont i doprowadzić do ponownego otwarcia. Chociaż miasto, właściciel pomieszczeń Glorii, od początku odnosiło się do pomysłu przychylnie, pokonywanie biurokratycznych barier trwało rok. Nareszcie dobiegło końca.

Bytomscy radni jednogłośnie przyjęli uchwałę o przekazaniu Glorii związanemu z fundacją Bytomskiemu Centrum Kultury. To dla miasta partner pewniejszy niż niepubliczna organizacja. Kazimierz Bartkowiak, przewodniczący rady miasta, przyznaje, że rajcy długo nie byli zgodni. – Władze miasta zapewniły, że popierają pomysł, a dyrektor BCK przedstawił wiarygodny plan działania. Przekonali nas. Sam pamiętam czasy, kiedy bilety do Glorii kupowało się u konika. Kino konieczne trzeba znów uruchomić! – mówi.

Prezydent Piotr Koj cieszy się z decyzji radnych i nie obawia się, że Gloria nie wytrzyma rywalizacji z multipleksami. – Będzie oferowała zupełnie inny repertuar. To dla miasta kolejny koszt, ale jestem w stu procentach przekonany co do słuszności tej inicjatywy – podkreśla.

Członkowie fundacji przez ostatni rok nie próżnowali. – Przyznaję, że pewne oznaki zwątpienia się pojawiły – uśmiecha się Mariusz Wróbel, dyrektor BCK i przewodniczący rady fundacji.

Działające teraz w Centrum Kultury BCKino udało się wpisać do Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych oraz zdobyć deklarację Filmoteki Narodowej, że reaktywowana Gloria także dołączy do tego prestiżowego grona. Uczestnictwo w SKSiL daje dostęp do rzadkich kopii filmowych i dodatkowych środków finansowych.

Polski Instytut Sztuki Filmowej zgodził się wyłożyć 50 tys. zł na wyposażenie Glorii, a BCK prowadzi obiecujące rozmowy ze sponsorami. Ci, którzy zdecydują się pomóc, będą mieli w kinie swoje loże.

Gloria przejęła sprzęt po zamkniętej tej zimy tyskiej Andromedzie. – Wyrzucono ich prawie na bruk, więc zaoferowaliśmy, że mogą przechować u nas projektory i świetne nagłośnienie. Teraz w Glorii będzie biło serce Andromedy – mówi Wróbel. Fundacja ma też na oku projektor cyfrowy. Cyfrowe kopie to przyszłość kinowego przemysłu, są tańsze i bardziej dostępne niż ich celuloidowi poprzednicy – Mamy szansę zdobyć prawie nowy egzemplarz, negocjujemy cenę – mówi Wróbel. W akcję wskrzeszania kina włączyła się galeria Kronika. Ma znaleźć projektantów, którzy zajmą się przywracaniem blasku kinowym neonom.

Gloria ma też już swoją maskotkę. Fundacja zaadoptowała kotkę o męskim imieniu Filip, które do tej pory mieszkała w sali projekcyjnej Andromedy.

Bytomskie kino ma zacząć działać pełną parą za dwa lata. Wcześniej filmy będzie można oglądać w jego holu.